Królowa remisów


Niepokonani. Brzmi dumnie, na myśl przychodzi np. drużyna Arsenalu Londyn z sezonu 2003/2004 w Premier League, kiedy Kanonierzy w przeciągu całych rozgrywek nie zanotowali ani jednej porażki (38 meczów – 26 zwycięstw, 12 remisów) zdobywając w cuglach mistrzostwo kraju.

Schodząc na odrobinę niższe szczeble europejskiego futbolu – polska Ekstraklasa.
W obecnym sezonie do miana niepokonanych drużyn pretendują jedynie 2 ekipy. Nie są to ani Legia Warszawa ani Lech Poznań, które mogłyby przyjść na myśl jako pierwsze w takim przypadku (pierwsi ustępują jedynie Piastowi Gliwice i Cracovii Kraków, drudzy okupują niespodziewanie dolne rejony tabeli). Niespodziewanymi niepokonanymi są:

Pogoń Szczecin 
| 7 meczów | 11 pkt | 2 wygrane | 5 remisów | 0 porażek | Bramki: 9-7

Wisła Kraków | 7 meczów | 10 pkt | 2 wygrane | 5 remisów | 0 porażek | Bramki: 13-9

Wisła ustępuje Pogoni w tabeli jedynie ze względu na punkty (-1 pkt odjęty przed sezonem za niespełnienie finansowych wymagań). Niespodzianka? Do kiedy utrzyma się forma obu drużyn? Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że do rekordu Arsenalu nie ma czego przyrównywać, jest to jedynie początek ekstraklasowych zmagań i 1-2 kolejne mecze mogą okazać się decydujące jeśli chodzi o określenie formy obu zespołów.
Kto prezentuje się lepiej? Które formacje są mocniejsze?

BRAMKARZ

kudlaDawid Kudła | 7 straconych bramek w 7 ligowych meczach, średnia bardzo dobra. Tyle samo straconych goli zanotowała Legia Warszawa (7) mniej tylko rewelacje tego sezonu Piast Gliwice (6) oraz Cracovia (5). Czy świadczy to o tym, że Portowcy doczekali się godnego następcy uwielbianego przez kibiców Radosława Janukiewicza? Póki co ciężko to jednoznacznie stwierdzić. Dawid na pewno gra lepiej nogami od swojego poprzednika, ale ma też sporo mankamentów tj. słaba gra na przedpolu (często zbyt wolno rusza do piłek) oraz niepewność w interwencjach (np. podczas stałych fragmentów gry dla rywala).

radf_1563768aRadosław Cierzniak | 9 straconych bramek w 7 ligowych meczach. Bramkarz, który przeszedł do Wisły Kraków ze szkockiego Dundee United. Zanotował w tym sezonie, podobnie jak jego konkurent jedynie jedno czyste konto (w meczu z Lechem Poznań). Cierzniak bardzo dobrze gra na linii oraz przedpolu, parokrotnie bronił w niesamowity sposób strzały rywali (np. we wspomnianym meczu z Pogonią Szczecin). Według mnie jest obecnie m.in. ze względu na dużo większe doświadczenie lepszym bramkarzem od Kudły.

Wisla-Krakow

 

Werdykt: Radosław Cierzniak – za pewniejsze wrażenie w bramce plus doświadczenie nie tylko na krajowym podwórku.

 

OBRONA

PrzechwytywaniesadaNunes, Czerwiński, Fojut, Frączczak | Dwa bardzo mocne ogniwa (stoperzy, których zazdrości Pogoni pół ligi) oraz dwa przeciętne, co by nie powiedzieć słabe. Nunes i Frączczak na bokach obrony nie są gwarantami pewnej gry defensywnej – obydwaj źle się ustawiają, często wchodzą w niepotrzebne pojedynki tracąc w głupi sposób piłki. O ile z Frączczaka jest jeszcze sporo pożytku z przodu, o tyle Nunes notuje spadek formy nawet jeśli chodzi o wykonywanie stałych fragmentów gry. Czerwiński i Fojut praktycznie nie do przejścia na środku obrony – do tego przydatni w polu karnym rywala, kiedy mogą skorzystać ze swoich ponadprzeciętnych warunków fizycznych (np. bramka Fojuta w meczu z Podbeskidziem, asysta Fojuta w meczu pucharowym z Jagiellonią).

asadsaBurliga, Głowacki, Guzmics, Jovic | Najpewniejsze ogniwo defensywy Wiślaków to oczywiście Arkadiusz Głowacki – jeden z najbardziej doświadczonych zawodników Ekstraklasy. Twardy, pewny w swoich poczynaniach – głośno i dosadnie dyryguje swoimi kolegami z linii obronnej. Jeden z lepszych meczów w tym sezonie zagrał przeciwko Pogoni w Szczecinie, gdzie nie dał pograć kreowanemu na gwiazdę Łukaszowi Zwolińskiemu. Jovic i Burliga radzą sobie zdecydowanie lepiej w poczynaniach ofensywnych niż w tyłach – ich dobre podania procentują asystami (vide Jovic w ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław). Guzmics od początku gry w Krakowie pokazuje w swojej grze raczej niepotrzebną, nadmierną agresję niż pewne poczynania.

Znak równości ludzi


Werdykt:
remis – połączenie rutyny i pewnych poczynań defensywnych ze słabymi bokami.

 

POMOC

pobrane (1)Przybecki, Murawski, Matras, Akahoshi, Małecki | Pomoc kompletna? Na pewno pod względem znanych nazwisk i doświadczenia poszczególnych ogniw. Po bliższym przyjrzeniu się nazwiskom w paru ostatnich spotkaniach nie jest już tak kolorowo. Na pierwszy plan wychodzi znakomita dyspozycja Mateusza Matrasa, który po przejściu do Pogoni z Piasta Gliwice długo nie mógł się odnaleźć na boisku. Obecnie jest jednym z najlepszych defensywnych pomocników w lidze. Pomaga mu zwykle niezastąpiony Rafał Murawski, który zazwyczaj nie schodzi poniżej pewnego poziomu (słabszy początek sezonu, ale im dalej tym lepiej). Akahoshi, niestety czasy swojej najlepszej gry ma już najwidoczniej za sobą – notuje ewidentny spadek formy od powrotu z rosyjskiej ligi i nic nie zapowiada tego, żeby grał lepiej. Skrzydła? Małecki powrócił w niezłym stylu pokazując, że jego skreślenie przez co poniektórych było zbyt wczesne, bardzo ambitnie walczy – z drugiej strony, sił starcza mu na około 70-80 minut przez co w końcówkach snuje się jedynie po boisku, osłabiając drużynę. Przybecki znany z dwóch atutów – niesamowita szybkość oraz wyskok, obie rzeczy pokazuje w każdym meczu, w którym dane jest mu wystąpić – czy dużo z tego wynika? Niespecjalnie, poza dobrym występem z Wisłą Kraków (wywalczony wątpliwy rzut karny) nie prezentuje nic odbiegającego od średniej ligowej.

29bd43b43e8a29421aff1d96a94017e6Guerrier, Uryga, Mączyński, Jankowski, Boguski | Na pierwszy plan wysuwają się znane nazwiska o uznanej marce w lidze Guerrier i Mączyński. Ten pierwszy wciąż czaruje popisami technicznymi i jeśli dobrze wejdzie w spotkanie, potrafi je wygrać w pojedynkę. Drugi po powrocie z egzotycznej ligi pokazuje, że był dobrym transferem – opanowanie w środku pola, bardzo dobry przegląd i pomysłowość w rozegraniu (charakterystyka podobna do Rafała Murawskiego). Jeśli chodzi o pozostałą trójkę Uryga, Jankowski, Boguski – są to solidni ligowcy, którzy mogą zagrać dobry mecz (np. Jankowski strzelec 2 bramek w meczu z Lechią) albo być zupełnie niewidoczni i przejść obok spotkania.

Znak równości ludzi

Werdykt:  remis – dobry, porównywalny środek pola (Murawski, Mączyński) z nieprzewidywalnymi i mało produktywnymi skrzydłami w Pogoni (Małecki, Przybecki) / lepszymi w Wiśle (Boguski, Jankowski, Guerrier) oraz lepszym defensywnym pomocnikiem ze strony Portowców (Matras).

NAPASTNIK

635449877566934813Łukasz Zwoliński | gwiazda, odkrycie obecnego sezonu. Zanotował niesamowity start, strzelając bramki w kilku kolejnych spotkaniach. Dobre warunki fizyczne, ambicja i co najważniejsze pomysłowość i dobre ustawienie pozwalają myśleć, że ten zawodnik będzie gwarantem co najmniej 10 bramek w sezonie. Nie zmieni tego jego ostatnia słaba forma, gdzie od kilku meczów nie może znaleźć drogi do bramki rywali.

pobrane (2)Paweł Brożek | obecny w elitarnym ,,Klubie 100″ Ekstraklasy (powyżej 100 bramek w swojej karierze na najwyższym, polskim szczeblu rozgrywkowym) – napastnik, który potrafi w jednym meczu strzelić hattricka, a w kilku kolejnych marnować sytuacje do pustej bramki. Na swoje kolejne gole czekał od 5 maja zeszłego roku (!) – odblokował się w ostatnim meczu, ze Śląskiem Wrocław (2 bramki). Czy jest to zawodnik, który jest gwarantem bramek dla Białej Gwiazdy? Jest, ale tylko z jednego względu – Wiśle brakuje zmienników na tej pozycji i poza przesunięciami (Jankowski, Guerrier, Boguski) nie ma tam napastnika z prawdziwego zdarzenia.

110746


Werdykt:
Pogoń Szczecin – Zwoliński ze względu na wiek, warunki fizyczne i całokształt w obecnym sezonie.

 

ŁAWKA REZERWOWYCH

Lewandowski, Murayama, Dvalishvili, Rudol, Obst, Słowik – dwaj zawodnicy, którzy pukają mocno do bram pierwszej drużyny (Dvalishvili, Murayama) i którzy są w stanie zmienić przebieg spotkania. Plus zawodnicy przeciętni (Lewandowski, Danielak, Rudol, Słowik) oraz wprowadzeni juniorzy (Obst).

Crivellaro, Cywka, Czekaj, Marszalik, Popovic, Żemło, Buchalik – póki co jedynym zawodnikiem,  mogącym ,,zrobić różnicę” jest Brazylijczyk sprowadzony przed tym sezonem do Wisły – Crivellaro, strzelec pierwszej bramki w sezonie ekstraklasowym, niezły technicznie. Reszta? Młodzi, niedoświadczeni, bez większego wpływu na grę drużyny.

110746

Werdykt: Pogoń Szczecin – większe pole manewru jeśli chodzi o zmianę w ofensywnych poczynaniach (Dvalishvili, Murayama, Lewandowski).

 

 Ostateczny wynik, blisko remisu – podobnie jak w bezpośrednim starciu obu zespołów w tym sezonie (1:1). Przewagą Pogoni jest lepsza siła ofensywna oraz rezerwowi, którzy potrafią wprowadzić powiew świeżości z ławki.

Czy opłaca się tyle remisować biorąc pod uwagę, że za spotkanie zremisowane wciąż dostaje się jedynie 1pkt? Jedni powiedzą, że tak – miano niepokonanej drużyny zawsze robi wrażenie czy to na potencjalnych rywalach czy w mediach. Inni stwierdzą, że lepiej wygrać 2 spotkania i 1 przegrać niż 3 zremisować.
Na pewno każdy po części ma rację – w ostatecznym rozrachunku liczą się jednak punkty, a nie tytuły w gazetach. Kiedy któraś z dwóch drużyn zanotuje wpadkę i wreszcie przegra?
Kto zachowa miano niepokonanej drużyny dowiemy się za 2 tygodnie – wtedy Pogoń podejmie w Szczecinie lidera z Gliwic, a Wisła zagra na terenie Górnika Łęczna.
Póki co odpoczywamy od ekstraklasowych zmagań i liczymy na podobną passę niepokonanej drużyny jeśli chodzi o reprezentację Polski.

/R

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s